Środowe starcie Atletico z Realem Madryt było szczególne. Po raz ostatni na Estadio Vicente Calderon został rozegrany mecz o takie wielkiej randze. Tuż po zakończeniu sezonu obiekt „Los Rojiblancos” przejdzie bowiem do historii.
Estadio Vicente Calderon przechodzi do historii europejskiego futbolu (fot. Reuters)
Sezon jeszcze się oficjalnie nie zakończył, ale spotkanie z Realem Madryt było pożegnaniem świątyni kibiców Atletico z Europą. Środowy mecz był ostatnim, podczas którego gospodarze podejmowali swoich rywali w Lidze Mistrzów na Calderon, z którego po zakończeniu sezonu się wyprowadzą.
Nowym domem Atletico zostanie Wanda Metropolitano, stadion który będzie mógł pomieścić na swoich trybunach ponad 67 tysięcy widzów i którego budowa zamknęła się w kwocie 240 milionów euro.
Przechodzący do historii Estadio Vicente Calderon został oficjalnie otworzony w 1966 roku i do 1972 roku nosił nazwę Estadio del Manzanares, od rzeki, nad którą jest położony. W 1982 roku stadion Atletico był jedną z aren mistrzostw świata i aż czternaście razy gościł finalistów Copa del Rey.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.