Pożegnanie Fergusona i wielka feta na Old Trafford
Do historycznego wydarzenia doszło dzisiaj w lidze angielskiej. Po raz ostatni sir Alex Ferguson poprowadził Manchester United przed własną publicznością.
Dzisiaj Czerwone Diabły podejmowały Swansea City, ale wynik tego meczu zszedł na drugi plan. W historii Manchesteru United był to wyjątkowy dzień, gdyż drużyna ta po raz ostatni zagrała pod wodzą Fergusona przed własną publicznością. Nic więc dziwnego, że kibice powitali Szkota aplauzem. Po raz ostatni na Old Trafford zagrał dziś ponadto Paul Scholes, który po raz drugi postanowił zakończyć swoją sportową karierę.
A co działo się na boisku? W 39. minucie Manchester United wyszedł na prowadzenie po tym, jak Javier Hernandez pokonał bramkarza rywali. Na przerwę gospodarzy schodzili ze skromnym prowadzeniem.
Po wznowieniu gry Swansea City szybko wyrównała. Bramkę zdobył oczywiście najlepszy strzelec tego zespołu – Michu. To trafienie nie zepsuło jednak świetnej atmosfery panującej na Old Trafford. W samej końcówce trzy punkty Czerwonym Diabłom zapewnił bowiem Rio Ferdinand.
Po końcowym gwizdku na Old Trafford rozpoczęła się wielka feta. Ten sezon przeszedł do historii Manchesteru United. Klub ten zdobył swoje 20. mistrzostwo Anglii, a swoją wielką przygodę zakończył Ferguson.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.