Nic nie mówiący wielokropek, którymi od paru miesięcy zbywał każde pytanie na temat swojej przyszłości w Juventusie, Carlos Tevez właśnie zastąpił jednoznaczną kropką.
Odkurzona dziesiątka
Przyszłości żadnej z Turynem nie wiąże, bo serce nie sługa i porwało go do Buenos Aires, gdzie czeka druga skóra – koszulka Boca Juniors. Szoku nie było, każdy kibic Juve, który wczytywał się w prasowe artykuły i wsłuchiwał we włosko-hiszpańskie stękanie Argentyńczyka (mówcą to akurat on wielkim nie jest, oj nie jest) wiedział, że powrót do kolebki nastąpi prędzej niż później, a więc nie dopiero po wygaśnięciu kontraktu w połowie 2016 roku.
(…)
Za 155 tysięcy
Niby nie kosztował dużo, choć 15 milionów euro za napastnika zbliżającego się do trzydziestki przeceną nazwać raczej trudno, ale na włoskie warunki zarabiał godziwie. Działanie polegające na podzieleniu pensji w wysokości 4,5 miliona na 29 sezonowych goli dało wynik 155 tysięcy 172 euro za jednego. Drogo? W porównaniu do taniego w utrzymaniu Mauro Icardiego tak, ale taka Barcelona za bramkę Leo Messiego zapłaciła ponad 344 tysięcy, Real za gola Cristiano Ronaldo – 278 tysięcy, natomiast rekord należał do Diego Costy, który naciągnął Chelsea na 670 tysięcy.
Spłacał się wynikami i koszulkami, które szły jak woda. Sprzedawało się ich nawet do stu dziennie, a to tylko w oficjalnym obiegu. Podróbek nikt nie próbował zliczyć. Kibice go pokochali, on nigdy nie popłynął na tej fali. Często przypominał skąd jest i wokół jakiego miejsca krążą jego myśli. W Forte Apache i okolicach obecna była jego dusza, choć ciało mieszkało w Italii.
Dał Juventusowi bardzo dużo, w zamian też otrzymał niemało. Biało-czarna koszulka przywróciła mu smak Ligi Mistrzów, początkowo gorzki z ciągnącymi się w nieskończoność dniami, miesiącami, latami bez zdobytej bramki, ale po przerwaniu po 1988 dniach absurdalnej abstynencji była prawie sama słodycz, którą musiało przynieść rozstrzelanie na drodze do Berlina Borussii Dortmund i Realu Madryt.
(…)
Tomasz LIPIŃSKI
Cały artykuł można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”