Jeszcze przed kilkoma dniami Tomasz Cywka był o krok od Śląska Wrocław. Do walki o pomocnika włączył się jednak poznański Lech i to zespół ze stolicy Wielkopolski jest teraz najbliżej podpisania umowy z piłkarzem.
23 – letni zawodnik Derby County był już nawet we Wrocławiu i przeszedł medyczne testy, ale ostatecznie podpisu pod umową nie złożył, bo do jego menedżera odezwali się przedstawiciele Lecha Poznań. Kolejorzowi zależy na Cywce, bo na panewce spaliło sprowadzenie Iljana Micanskiego.
– Zna nasze warunki i w poniedziałek ma dać odpowiedź – mówi na łamach Przeglądu Sportowego osoba ze ścisłego kierownictwa poznańskiego klubu.
Nie wiadomo również, jaką decyzję podejmie Artiom Rudnev. Snajper był zdecydowany zostać w Poznaniu, ale do Lecha wpłynęło kilka ciekawych ofert, które zaburzyły spokój umysłu Łotysza.
– Pojawiają się oferty, które powodują, że zawodnik zaczyna zastanawiać się, co dalej robić – przyznaje prezes Lecha Karol Klimczak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.