Kamil Poźniak, wbrew wcześniej podanym informacjom, nie zostanie zawodnikiem Jagiellonii. Pomimo zgody GKS Bełchatów i parafowania przez górniczy klub umowy, podpisu na kontrakcie nie zdecydował się złożyć sam Poźniak – poinformował na swojej stronie klub z Białegostoku.
Poźniak miał pojawić się wczoraj w Gutowie Małym, gdzie na zgrupowaniu przebywa drużyna Jagiellonii. Kluby doszły między sobą do porozumienia i podpisały umowę – wtedy też na oficjalnej stronie pojawiła się informacja nt. pozyskania młodego pomocnika. Sytuacja zmieniła się jednak w chwili, w której sam Poźniak miał parafować wcześniej ustalony i zatwierdzony kontrakt – zdecydował się tego nie czynić.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.