W kadrze Polonii Warszawa jest kilku piłkarzy, którzy na swój występ czekają od dłuższego czasu. Czy Piotr Stokowiec da któremuś z nich szansę we wtorkowym pojedynku 1/8 finału rozgrywek z Zagłębiem Lubin?
Od rozpoczynającego rozgrywki ligowe meczu z Lechią Gdańsk numerem jeden w bramce Polonii jest Mariusz Pawełek. „Mario” spisuje się na tyle dobrze, że wśród dziennikarzy zaczęły pojawiać się głosy na temat możliwego powołania go do reprezentacji Polski na październikowe mecze z RPA i Anglią. Na swoją szansę czekają, trenując ciężko pod okiem Jarosława Bako, Dominik Budzyński i Sebastian Przyrowski. Pierwszy zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Miedzią Legnica i spisał się poprawnie, drugi kilka tygodni temu powrócił do treningów po kontuzji, a w sobotę wybiegł na boisko w meczu Młodej Ekstraklasy.
Jeśli Stokowiec zdecydowałby się na podarowanie Pawełkowi chwili wytchnienia, przy wyborze jego następcy na wtorkowy mecz miałby spory dylemat.Na debiutancki występ w pierwszym zespole Polonii czeka Siergiej Goliatkin. Pozyskany latem Rosjanin rozegrał do tej pory tylko dwa mecze w Młodej Ekstraklasie. Rezerwowym jest póki co również inny środkowy obrońca, Wojciech Szymanek. Swojej szansy wypatrują również najmłodsi. Sebastian Olczak i Borys Rusak nie zaliczyli jeszcze oficjalnego debiutu w ekipie Piotra Stokowca, a ich rówieśnicy, Mateusz Gliński i Mateusz Michalski, mają na swoim koncie po jednym, kilkuminutowym występie (Gliński z Miedzią Legnica, Michalski z Lechem Poznań).
Przemeblowany może zostać również atak. W przeciwieństwie do Władimira Dwaliszwilego i Łukasza Teodorczyka na występy w dłuższym wymiarze czasowym nie mogą ostatnio liczyć Edgar Çani i Daniel Gołębiewski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.