Komisja dyscyplinarna działająca przy Serie A ukarała niedawno Mario Balotellego kolejną grzywną, tym razem w wysokości 10 tysięcy euro. To efekt prowokacyjnego względem kibiców zachowania po meczu przeciwko Cagliari.
W obronę swojego piłkarza wziął jednak selekcjoner reprezentacji Włoch, Cesare Prandelii, który zauważył, że Mario był przez cały mecz prowokowany rasistowskimi zachowaniami.
– Balotelli jest typem człowieka, który potrzebuje dużo uwagi i miłości. To właśnie dostaje od nas podczas zgrupowań kadry – powiedział selekcjoner włoskiego zespołu narodowego. Prandelli nauczył się już, że najlepsze wyniki napastnik daje w momencie, gdy przestaje się z nim walczyć.