Będzie kolejne odwołanie w sprawie kary nałożonej na Luisa Suareza. Podjęcie stosownych kroków w tej sprawie zapowiedział prawnik reprezentanta Urugwaju, Alejandro Balbi.
Przypomnijmy, że FIFA ukarała Suareza zawieszeniem na cztery miesiące za ugryzienie reprezentanta Włoch, Giorgio Chielliniego. Dodatkowo, federacja nałożyła na piłkarza dyskwalifikację na dziewięć spotkań na arenie międzynarodowej i grzywnę w wysokości 100 tysięcy franków szwajcarskich.
To jednak nie wszystko. Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej podtrzymała także w mocy postanowienie o zakazie jakiekolwiek aktywności piłkarskiej dla Suareza. Urugwajczyk nie może więc trenować i wchodzić na stadiony.
Prawnik nowego napastnika Barcelony nie zostawił na werdykcie FIFA suchej nitki. – To drakońska kara. To coś co zakrawa na totalitaryzm i faszyzm – powiedział Balbi podczas rozmowy z radiem „Cope”.
– Ok, jeśli karę zawieszenia na dziewięć międzynarodowych spotkań można jeszcze zrozumieć, to zakazywanie komukolwiek wchodzenia na stadion, trenowania i po prostu wykonywania swojego zawodu nie jest przyjemną sprawą – dodał.
Apelacja w sprawie dyskwalifikacji Suareza zostanie złożona do Sportowego Sądu Arbitrażowego (CAS).
GG, PilkaNożna.pl źr. BBC Sport foto: Grzegorz Wajda
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.