Choć
w czwartej serii gier ligi angielskiej nie zaplanowano żadnego
starcia gigantów, to i tak zapowiada się ona bardzo ciekawie.
Polscy kibice niecierpliwie czekają na niedzielę, bowiem wtedy
Swansea z Łukaszem Fabiańskim w bramce zmierzy się z Manchesterem
United.
Czy Łukasz Fabiański zachowa czyste konto w starciu z Manchesterem United? (foto: Ł. Skwiot)
Łabędzie
postarają się o powtórkę z poprzedniego sezonu, kiedy to aż dwa
razy pokonały Czerwone Diabły. W obydwu przypadkach Swansea
wygrywała w stosunku 2:1 i za każdym razem jedną z bramek dla
zwycięzców strzelał Koreańczyk Ki Sung-Yong. Teraz poprzeczka
wydaje się być podniesiona znacznie wyżej, bo Manchester Louisa
van Gaala to dużo lepsza drużyna niż jeszcze pół roku temu, a na
dodatek w tym sezonie świetnie grająca w defensywie – w trzech
pierwszych kolejkach sezonu United nie stracili choćby jednego gola.
Z drugiej strony 20-krotni mistrzowie Anglii strzelili dotychczas
tylko dwie bramki, ale to wcale nie oznacza, że Łukasz Fabiański
może oczekiwać spokojnego niedzielnego popołudnia.
Drugi
z naszych bramkarzy w Premier League, Artur Boruc, postara się
zatrzymać rozpędzone Leicester City. Lisy i Bournemouth po raz
pierwszy w historii spotkają się ze sobą na najwyższym poziomie
rozgrywkowym w Anglii. Poprzednio, w sezonie 2013/14, te ekipy
zmierzyły się jeszcze w Championship – wtedy dwa razy minimalnie
lepsze było Leicester.
Trudno
przypuszczać, aby po czwartej kolejce doszło do zmiany na szczycie
tabeli. Lider, Manchester City, zagra u siebie z Watfordem, który do
tej pory zaliczył trzy remisy. Zespół prowadzony przez Manuela
Pellegriniego jest zdecydowanym faworytem tego meczu.
Trzy
punkty powinny także paść łupem Chelsea. The Blues na Stamford
Bridge gościć będą Crystal Palace. Mimo że aktualnie zespół
Jose Mourinho jest niżej w tabeli niż jego sobotni rywal (Chelsea
zajmuje miejsce dziesiąte, o pięć lokat za Crystal Palace), to i
tak uchodzi za faworyta tej potyczki. Łatwo jednak z pewnością nie
będzie: w ubiegłym sezonie Orły dzielnie walczyły na obiekcie
przyszłych mistrzów Anglii, przegrywając tylko 0:1 po bramce Edena
Hazarda.
O
wygraną powinien pokusić się także Arsenal, który zagra na
wyjeździe z Newcastle United. Sroki jak do tej pory nie odniosły
ani jednego zwycięstwa w tym sezonie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.