Łukasz
Fabiański nie zachował czystego konta w drugim z rzędu meczu
Premier League. W sobotnim spotkaniu drugiej kolejki ligi angielskiej
drużyna Swansea City, w której występuje polski bramkarz,
przegrała 0:2 z Hull City na własnym stadionie.
Przez
niemal całe spotkanie rozgrywane na Liberty Stadium Łukasz
Fabiański nie miał zbyt wiele pracy. Polak spisywał się bez
zarzutu, ale też rywale nie zmuszali go do zbytniego wysiłku.
Bramkarz Swansea interweniował pewnie, jak choćby w sytuacji z 30.
minuty, kiedy wyłapał uderzenie Abela Hernandeza.
Prawdziwe
emocje zaczęły się dopiero w samej końcówce rywalizacji. W 78.
minucie gry Fabiański zaliczył bardzo dobrą interwencję po
uderzeniu głową z bliskiej odległości w wykonaniu szkockiego
napastnika, Roberta Snodgrassa. Mniej szczęścia polski bramkarz
miał kilkadziesiąt sekund później: dośrodkowanie z rzutu rożnego
trafiło na głowę Curtisa Daviesa, ten zgrał piłkę w okolicę
dalszego słupka bramki, a akcję sfinalizował rezerwowy Shaun
Maloney. Napastnik Hull City wpakował piłkę do siatki, stojąc tuż
przed linią bramkową.
Na
osiem minut przed zakończeniem spotkania Łukasz Fabiański ponownie zatrzymał uderzenie Abela Hernandeza. Ostatecznie jednak Urugwajczyk
znalazł sposób na pokonanie reprezentanta Polski – już w
doliczonym czasie gry Hull City wyprowadziło znakomity kontratak,
Maloney podał w polu karnym do Hernandeza, a ten w sytuacji „sam
na sam” nie dał szans Fabiańskiemu na skuteczną interwencję.
Już
do końca sobotniego meczu na Liberty Stadium wynik rywalizacji nie
uległ zmianie. Łukasz Fabiański nie zachował drugiego w tym
sezonie czystego konta, a jego Swansea przegrała 0:2 z Hull City.
Beniaminek Premier League po dwóch kolejkach sezonu 2016/17 ma w
dorobku komplet punktów i niespodziewanie zajmuje trzecie miejsce w
ligowej tabeli.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.