Od
dużej niespodzianki rozpoczęły się niedzielne spotkania 25.
kolejki Premier League. Główny kandydat do mistrzostwa Anglii,
Chelsea, tylko zremisowała 1:1 na wyjeździe z beniaminkiem
rozgrywek, drużyną FC Burnley.
W
niedzielne popołudnie na stadionie Turf Moor gole padały tylko w
trakcie pierwszej połowy meczu. Wynik zawodów otworzył w siódmej
minucie Pedro Rodriguez. Hiszpański skrzydłowy Chelsea przyjął w
polu karnym piłkę zagraną z prawej strony przez Victora Mosesa, po
czym oddał płaski, precyzyjny strzał na bramkę gospodarzy.
Wydawało
się, że po świetnym otwarciu spotkania kolejne gole dla zespołu
prowadzonego przez Antonio Conte będą jedynie kwestią czasu.
Nieoczekiwanie jednak bramka Pedro była początkiem i zarazem końcem
strzelania The Blues w tym meczu.
Burnley
zdołało doprowadzić do wyrównania w 24. minucie rywalizacji. Gola
na 1:1 strzelił Robbie Brady. Irlandczyk popisał się znakomitym
uderzeniem z rzutu wolnego, przy którym bramkarz Chelsea Thibaut
Courtois nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.
Pomimo
niespodziewanej straty punktów na Turf Moor, Chelsea wciąż ma
bezpieczną przewagę nad grupą pościgową w tabeli Premier League.
Aktualnie lider rozgrywek wyprzedza Arsenal oraz Tottenham aż o
dziesięć punktów.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.