Podziałem
punktów zakończył się hit 32. kolejki Premier League. W sobotni
wieczór Liverpool przed własną publicznością zremisował 1:1 z
Tottenhamem Hotspur.
Harry Kane efektownym golem zapewnił Tottenhamowi punkt w starciu z Liverpoolem
Kibicom
zgromadzonym w sobotę na trybunach stadionu Anfield przyszło czekać
na gole aż do drugiej połowy spotkania. W 51. minucie gry fani
Liverpoolu krzyknęli z radości, gdy Daniel Sturridge przytomnie
podał do wbiegającego w pole karne Philippe Coutinho, a brazylijski
pomocnik The Red płaskim strzałem z około 14 metrów zaskoczył
Hugo Llorisa. W ten sposób 23-letni piłkarz zdobył swoją siódmą
bramkę w tym sezonie w Premier League.
Tottenham
potrafił jednak dość szybko otrząsnąć się po straconym golu. W
63. minucie Christian Eriksen z lewego skrzydła podał w pole karne
do Harry’ego Kane’a. Najskuteczniejszy zawodnik Kogutów po
profesorsku przyjął piłkę mając na plecach jednego z obrońców,
po czym błyskawicznie odwrócił się w kierunku bramki i oddał
bardzo precyzyjny strzał prawą nogą. Simon Mignolet nie zdołał
obronić uderzenia reprezentanta Anglii i tym samym na Anfield nastał remis.
Do
ostatniego gwizdka arbitra wynik meczu w Liverpoolu nie uległ już
zmianie. Najciekawiej zapowiadające się spotkanie weekendu w
Premier League zakończyło się remisem, który nie zadowolił
żadnej ze stron. Tottenham stracił ważne punkty w walce o tytuł
mistrzowski, natomiast marząca jeszcze o awansie do europejskich
pucharów ekipa trenera Juergena Kloppa nie odrobiła strat do czołówki
tabeli.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.