W
zaległym spotkaniu 33. kolejki Premier League FC Liverpool przegrał
na wyjeździe 0:1 z Hull City. Jedynego gola w tym meczu strzelił w
pierwszej połowie obrońca Michael Dawson.
Mario Balotelli wybiegł w pierwszym składzie na mecz z Hull. Nie pomógł jednak drużynie Liverpoolu
Celujący
w awans do europejskich pucharów Liverpool był zdecydowanym
faworytem spotkania z walczącym o utrzymanie Hull City. The Reds nie
mieli powodów do obaw przed spotkaniem na KC Stadium – ich
wtorkowi rywale do tej pory w 15 meczach przed własną publicznością
wygrali zaledwie cztery razy. Na dodatek, w pięciu ostatnich
spotkaniach w Premier League, ekipa Steve’a Bruce’a zdołała odnieść
tylko jedno zwycięstwo.
Nieoczekiwanie
to Hull City we wtorkowy wieczór wzbogaciło się o trzy punkty.
Jedyny gol tej konfrontacji padł w 37. minucie gry. Ahmed Elmohamady
dośrodkował w pole karne, a kompletnie niepilnowany Michael Dawson
wykorzystał nieudaną pułapkę ofsajdową obrony Liverpoolu i
efektownym strzałem głową pokonał Simona Mignoleta.
W
drugiej połowie goście dominowali na murawie KC Stadium, jednak ani
razu nie zdołali zaskoczyć defensywy Hull. Tym samym The Reds
doznali dziesiątej porażki w sezonie. Z kolei trzy punkty zdobyte
we wtorek mogą okazać się dla Hull bezcenne w kontekście walki o
utrzymanie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.