W spotkaniu 12. kolejki
angielskiej Premier League FC Liverpool na wyjeździe przegrał 1:3 z Crystal
Palace. Dla podopiecznych Brendana Rodgersa był to już czwarty z rzędu ligowy
mecz bez wygranej.
Liverpool Brendana Rodgersa nie przypomina ekipy z poprzedniego sezonu
Faworytem niedzielnego
starcia na Selhurst Park byli goście. Liverpool spisuje się w tym sezonie bardzo
przeciętnie, ale ich rywale grają wręcz katastrofalnie. Po 11. kolejkach Crystal
Palace okupowało przedostatnie miejsce w ligowej tabeli, mając na koncie
zaledwie dwa zwycięstwa. Na dodatek, gospodarze w pięciu ostatnich meczach
zdobyli tylko punkt.
Spotkanie rozpoczęło
się znakomicie dla Liverpoolu. Już w drugiej minucie The Reds objęli
prowadzenie po golu Rickiego Lamberta. Napastnik gości wykorzystał sytuację sam
na sam z bramkarzem, w której znalazł się po świetnym podaniu Adama Lallany.
Kwadrans później na
Selhurst Park był już remis. Yala Bolasie strzelił z dystansu w słupek, ale z
celną dobitką jego uderzenia zdążył Dwight Gayle. Do przerwy na tablicy wyników
widniał rezultat 1:1.
W drugiej połowie to zespół
Liverpoolu miał przewagę, częściej był w posiadaniu piłki i wydawało się, że to
on rozstrzygnie losy spotkania na swoją korzyść. Tymczasem w 78. minucie na
prowadzenie wyszli gospodarze: Yala Bolasie na skrzydle kapitalnie ograł Dejana
Lovrena, zagrał płasko w pole karne, a piłkę do bramki skierował Joe Ledley.
Zaledwie trzy minuty później drużyna Crystal Palace rozstrzygnęła losy
spotkania: fantastycznym strzałem z rzutu wolnego w samo okienko bramki Simona
Mignoleta popisał się Mile Jedinak.
Dla Crystal Palace było
to pierwsze domowe zwycięstwo nad Liverpoolem od 2005 roku. Dzięki tej wygranej
podopieczni Neila Warnocka awansowali na 15. lokatę w tabeli. Z kolei Liverpool
spadł na 12. miejsce z zaledwie czterema punktami przewagi nad strefą spadkową.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.