Patryk
Dziczek zdobył pierwszą bramkę na włoskich boiskach. Polski
pomocnik Salernitany wpisał się na listę strzelców w meczu 31.
kolejki Serie B przeciwko US Cremonese.
Aż do 31. kolejki rozgrywek Patryk Dziczek czekał na pierwsze trafienie we Włoszech (foto: P. Kucza/400mm.pl)
W
poniedziałkowym spotkaniu Salernitana przegrywała już 0:2, kiedy
sygnał do odrabiania strat dał właśnie Dziczek. W 73. minucie
zmagań Polak wykorzystał rzut karny, zdobywając kontaktową bramkę
dla drużyny gospodarzy. Końcówka meczu dostarczyła mnóstwa
emocji: Salernitana doprowadziła do remisu, później straciła
kolejnego gola, aż w końcu bramkę na wagę punktu w szóstej
minucie doliczonego czasu zdobył Francesco Di Tacchio.
Dziczek,
wypożyczony do Salernitany z rzymskiego Lazio, rozgrywa debiutancki
sezon na włoskich boiskach. Poniedziałkowy gol był dla 22-latka
pierwszym strzelonym w Italii. W spotkaniu z Cremonese Polak spędził
na murawie 76 minut. Został zmieniony przy wyniku 1:2, a zastąpił
go Jean Akpa Akpro.
Cały
mecz w drużynie gospodarzy rozegrał drugi z polskich zawodników,
obrońca Paweł Jaroszyński.
Pierwszy raz po przeprowadzce do Włoch 90-minutowy występ zaliczył Szymon Żurkowski. Pomocnik, który od stycznia przebywa na wypożyczeniu z Fiorentiny do Empoli, rozegrał całe spotkanie na Stadio Adriatico. Empoli zremisowało 1:1 z Delfino Pescarą na wyjeździe. Dla Polaka był to dopiero trzeci mecz rozegrany w barwach tego klubu.