Prestiżowa wygrana Tottenhamu na pożegnanie White Hart Lane
Piłkarze Tottenhamu Hotspur godnie uczcili pożegnianie swojego obiektu. Zespół z północnego Londynu w ostatnim spotkaniu na White Hart Lane okazał się lepszy od Manchesteru United, wygrywając (2:1).
Harry Kane zdobył gola w pożegnalnym meczu White Hart Lane
Niedzielne spotkanie miało szczególne znaczenie, dla wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób są związani z Tottenhamem. Londyńczycy meczem z Manchesterem United żegnali bowiem swój stary stadion. White Hart Lane przechodzi do historii i nic dziwnego, że zawodnicy „Spurs” chcieli uświetnić ten dzień efektownym zwycięstem.
Jose Mourinho już kilka tygodni temu dał jasno do zrozumienia, że rzuca wszystkich siły na rozgrywki Ligi Europy, dlatego można było nie spodziewać, że w północnym Londynie nie skorzysta ze wszystkich najważniejszych piłkarzy. Jak się okazało, dokładnie tak było, a jeśli dodamy do tego formę Tottenhamu przed własną publicznością, to w ciemno należało zakładać, że spotkanie będzie należało go gospodarzy.
Podopieczni Mauricio Pochettino nie zamierzali czekać i od pierwszej minuty ruszyli do zdecydowanych ataków. Te przyniosły efekt już w szóstej minucie, kiedy to Ben Davies dośrodkował w pole karne Manchesteru, a wszystko mocnym strzałem głową wykończył Vincent Wanyama.
Tottenham dominował, nie pozwalając gościom rozwinąć skrzydeł. „Czerwone Diabły” nie miał w tej konfrontacji zbyt wiele do powiedzenia i kolejne gole dla gospodarzy były jedynie kwestią czasu. Kibice na Whit Hart Lane musieli jednak poczekać do początku drugiej połowy, kiedy to powód do radości dał im Harry Kane.
Najlepszy strzelec „Kogutów” wykazał się czujnością w polu karnym rywali i wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Christiana Eriksena, z bliska skierował piłkę do siatki. 2:0 i było już jasne, że pożegnanie stadionu Tottenhamu odbędzie się w znakomitej atmosferze.
Tottenham cały czas naciskał, jednak im dalej w mecz, tym było widać coraz większe rozluźnienie w szykach gospodarzy. Goście z Manchesteru nie rozgrywali być może wielkich zawodów, jednak potrafili wykorzystać nawet najmniejszy objaw słabości rywali. W 71. minucie w pole karne „Spurs” przedarł się Anthony Martial, który z dziecinną łatwością ograł Kierana Trippiera i wystawił piłkę jak na pateli do Wayne’a Rooneya. Kapitan „Czerwonych Diabłów” nie mógł się pomylić i dał swojej drużynie nadzieje na korzystny rezultat.
Wynik już do końca nie uległ zmianie i po końcowym gwizdku ze zwycięstwa mogli się cieszyć gospodarze. W kontekście walki o mistrzostwo nie ma to już żadnego znaczenia, ponieważ tytuł zgarnęła Chelsea, jednak Tottenham w dobrym stylu podsumował swój sezon i raz jeszcze udowodnił, że nie bez przyczyny został wicemistrzem kraju.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.