W sobotę Cracovia bardzo męczyła się z Wartą Poznań, ale ostatecznie odniosła cenne zwycięstwo 2:1. – Ciągle mamy szanse na awans, zawodnicy są ok i wszystko rozegra się w kategoriach psychologicznych i wolicjonalnych – powiedział Janusz Filipiak, prezes Cracovii.
– Jest prośba do kibiców, żeby się nie denerwowali, bo nawet wczoraj rozmawiałem z trenerem i dyskutowaliśmy o tym, co będzie w dwudziestej minucie: gwizdy, krzyki, czy oklaski? Trzeba wytrzymać to napięcie. W tej chwili widać, że jest osiem drużyn, które zgromadziły około 40 punktów i ten klub, w którym będą mieli lepsze nerwy – prezes, trener, zawodnicy, kibice – ten awansuje. Na pewno wszyscy razem będziemy pracować wraz z trenerem nad tym, by Cracovia prezentowała też taką grę, która zadowoli kibiców i oby udało się to osiągnąć już w środowym, ważnym meczu z Olimpią Grudziądz – powiedział Filipiak.
W przerwie meczu z Wartą prezes Pasów wszedł do szatni. – Uśmiechnąłem się i powiedziałem: „panowie, spoko, i gramy”! Nie były to żadne negatywne emocje, a tylko pozytywne wsparcie, poklepanie po plecach ze słowami: „spokojnie, wyluzujcie się, jesteście dobrzy” – zaznaczył Filipiak.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.