Prezes Legii: zamknięcie stadionu to decyzja polityczna
– Protestujemy przeciwko takiej „pokazówce”. Zamknięcie stadionu może mieć miejsce w momencie zagrożenia bezpieczeństwa, tymczasem my nie mamy takich problemów – tak decyzję wojewody mazowieckiego o zamknięciu stadionu Legii na piątkowy mecz z Koroną skomentował prezes stołecznego klubu Paweł Kosmala.
Po finałowym meczu o Puchar Polski, który 3 maja został rozegrany na stadionie Zawiszy doszło do gorszących incydentów z udziałem szalikowców tak Legii jak i Lecha. Zniszczono stadion, straty wyceniono wstępnie na 40 tys. zł. W czwartek wojewodowie mazowiecki i wielkopolski podjęli decyzję o zamknięciu obiektów obydwu klubów ekstraklasy. W ten sposób zastosowano odpowiedzialność zbiorową, bo na mecze nie będą mogli przyjść kibice, którzy wykupili bilety czy karnety, a których w Bydgoszczy nie było. Organizatorem meczu był PZPN – jak na razie kara dotknęła tylko kluby.
Prezes Legii przed konferencją trenera Macieja Skorży, dotyczącą piątkowego meczu ekstraklasy wygłosił oświadczenie: – Przedwczoraj piłkarze Legii 14. raz w historii zdobyli Puchar Polski. Cieszyliśmy się i nadal cieszymy z tego faktu. To wydarzenie otworzyło nam drogę do europejskich pucharów. Po tym meczu doszło do wydarzeń, które od strony medialnej przyćmiły nasz sukces i odcisnęły piętno na jego ocenie.
Przed godziną dowiedzieliśmy się, że decyzją Wojewody Mazowieckiego stadion Legii został zamknięty na mecz z Koroną Kielce. W uzasadnieniu usłyszeliśmy, że stadion jest bezpieczny od strony infrastrukturalnej i nie doszło na nim do naruszeń przepisów o bezpieczeństwie imprez masowych. Z drugiej strony przytoczono przykłady wulgarnego dopingu, rac oraz nagannego zachowania kibiców poza stadionem. Z tego powodu Wojewoda zamknął stadion. Jego oświadczenie odebraliśmy z niedowierzaniem i wyrażamy swoje zdziwienie, że taka decyzja zapadła. Zamknięcie najbezpieczniejszego stadionu w Polsce z powodów, które przytoczył pan Wojewoda nie przekonuje nas. Tego rodzaju uzasadnienia można użyć wobec wszystkich stadionów w Polsce. Na każdym obiekcie Ekstraklasy i I ligi miały miejsce podobne wydarzenia w większym nasileniu niż na naszym stadionie. Stadiony piłkarskie w Polsce są dalekie od spełnienia tych kryteriów bezpieczeństwa i wymogów infrastrukturalnych, które posiada stadion Legii. U nas jest pełna identyfikacja kibiców, a monitoring występuje w największym nasileniu. Uzasadnienie Wojewody nas nie przekonuje.
Jutro w godzinach porannych spotkam się z Wojewodą i przekażę mu podobną treść naszego stanowiska w tej sprawie. Należy się również zastanowić, czy zamykanie stadionów pozwoli wyeliminować zjawisko chuligaństwa stadionowego. Absolutnie tak nie jest. Jest to droga donikąd i uderza nie w te nuty, które dzisiaj powinny być eksponowane. Wszyscy powinniśmy zewrzeć siły w celu walki z chuligaństwem – kluby, PZPN, Ekstraklasa, rząd, samorządy i sądy. Te organy powinny współpracować w celu eliminacji patologii ze wszystkich stadionów. Tymczasem karany jest klub i kibice, którzy chcą radować się wtorkowym sukcesem. Oni nie zostaną wpuszczeni na stadion. Fani zostali poddani karze zbiorowej, a metoda została wybrana z przyczyn politycznych. To nie pomoże wyeliminować zjawisk patologicznych. Nie przekonują nas żadne argumenty użyte przez pana Wojewodę. Zamknięcie stadionu może mieć miejsce w momencie zagrożenia bezpieczeństwa, tymczasem my nie mamy takich problemów. My protestujemy przeciwko takiej „pokazówce” – oświadczył prezes Kosmala.
– Przed meczem chcieliśmy na stadionie zaprezentować zdobyty Puchar Polski kibicom i podzielić się sukcesem z udziałem piłkarzy. Być może zrobimy to w innym terminie – powiedział Michał Kocięba, rzecznik prasowy stołecznego klubu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.