– Przed sezonem byliśmy pełni nadziei, że na każdym spotkaniu będzie minimum 7-8 tysięcy kibiców. Wyniki są bardzo niskie, więc bardzo nas martwią… – nie ukrywa Józef Drabicki, prezes Piasta.
Spotkania Ekstraklasy nie zawsze są wielkimi widowiskami. Może to jest powód słabej frekwencji? – Musimy powiedzieć sobie uczciwe, że polskie widowiska często nie sprawiają, że kibic czeka już z utęsknieniem na kolejne – kończy Drabicki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.