Roma ostatecznie awansowała do 1/8 finału Ligi Mistrzów, ale w iście fatalnym stylu. Suchej nitki na piłkarzach nie zostawili kibice. Na tych z kolei zdenerwował się prezydent ASR, James Palotta.
Ekipa prowadzona przez Rudiego Garcię zaledwie zremisowała u siebie z BATE Borysów, mimo że w tym samym momencie toczyło się starcie Bayeru z Barceloną. Gdyby Niemcy wygrali, Giallorossich na wiosnę czekałyby mecze w Lidze Europy. Mało tego, rzymianie mogli nawet przegrać, ale pod koniec spotkania fantastycznie spisywał się Wojciech Szczęsny.
Po ostatnim gwizdku na Stadio Olimpico kibice wygwizdali graczy Garcii. Nie spodobało się to wspomnianemu Palotcie.
– Mam nadzieję, że dacie tym chłopakom spokój – mówi prezydent lubu. – To frustrujące, słyszeć gwiazdy, gdy tylko cofają piłkę do bramkarza albo robią coś podobnego. W pewnym momencie niektórzy z was muszą dorosnąć i zacząć ich traktować z szacunkiem, na który zasługują. Są w szesnastce najlepszych ekip LM, ciężko na to pracowali. Mają to w d…, tak jak i my (JP mówi o krytyce i gwizdach – red). Jednak wreszcie musicie przestać po nich jeździć – kończy Palotta.
Romę w najbliższej kolejce Serie A czeka bardzo trudne starcie z Napoli na Stadio San Paolo. Piłkarze będą mieli doskonałą okazję, by pokazać kibicom, że zależy im na walce o trofea.