JavierTabas, prezydent La Liga, oskarża Manchester City i Paris Saint-Germain o „doping finansowy” w postaci dodatkowych pieniędzy, które pochodzą spoza świata piłkarskiego.
Zdaniem hiszpańskiego działacza, UEFA i kluby z Europy powinny podjąć działania, aby powstrzymać takie ruchy, ponieważ wkrótce najlepsi zawodnicy będą trafiali tylko do tych dwóch zespołów. – Tylko wtedy będziemy mogli stworzyć konkurencję – powiedział.
Europejskie władze już podjęły dochodzenie w sprawie PSG, które mogło złamać zasady finansowego fair-play. – Manchester City wydał prawie miliard euro na transfery, PSG o 50 milionów mniej… To psuje rynek – podkreślił Tabas.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.