Roma we wtorkowy wieczór pożegnała się z marzeniami o fazie grupowej Ligi Mistrzów. Polski sędzia Szymon Marciniak w meczu rzymian z FC Porto pokazał zawodnikom Giallorossich dwie czerwone kartki. – To oburzające – ocenił prezydent ASR, James Pallotta.
Szymon Marciniak pokazał dwie całkiem słuszne czerwone kartki. James Pallotta jest innego zdania (foto: Łukasz Skwiot)
Giallorossi w dwumeczu stracili aż cztery bramki, sami strzelając tylko jedną. Za wpuszczenie jednego z goli bezpośrednią odpowiedzialność ponosi Wojciech Szczęsny, który niepotrzebnie wybiegł za pole karne, mijając się z Miguelem Layunem.
We wtorek po boisku Stadio Olimpico biegał też inny Polak. Sędzia Marciniak pokazał dwie czerwone kartki. Pierwszą dostał za wejście wyprostowaną nogą Daniele De Rossi, natomiast drugą – za nie mniej brutalny faul – Emerson.
Wspomniany Pallotta nie widzi jednak winy u zawodników ASR, a u… Marciniaka. – Był fatalny, zepsuł widowisko – wypalił do dziennikarzy „La Gazzetty dello Sport”. – Nie będzie żadnych konsekwencji (dla drużyny – red), ale powiem jeszcze raz: jestem niesamowicie rozczarowany postawą sędziego – dodał.
Dodajmy, że sfaulowany przez De Rossiego Maximiliano Pereira nie był w stanie kontynuować gry.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.