Za nami ostatnie spotkanie 31. kolejki Primera Division. W Walencji emocji raczej nie było – Levante zremisowało ze Sportingiem Gijon (0:0).
Poniedziałkowy mecz z pewnością nie był z gatunku tych, na które czekają całe rzesze kibiców. Dla występujących w nim zespołów miał jednak spore znaczenie. Oba nie zamierzają jeszcze składać broni w walce o utrzymanie.
Sporting po 30 kolejkach miał na koncie 27 oczek i do 17. Granady tracił dwa punkty. W dodatku był podbudowany niedawnym zwycięstwem z wiceliderem – Atletico Madryt. Levante było natomiast na szarym końcu stawki.
Dzisiejszego wieczoru na stadionie w Walencji kibice nie oglądali porywającego widowiska. Nieco lepsze wrażenie sprawiali gospodarze. Jednak w pierwszej połowie to Sporting stworzył sobie lepszą okazję. Kilka minut przed przerwą groźnie uderzał Pablo Perez, ale piłka tylko otarła się o słupek bramki gospodarzy.
Po zmianie stron fani dalej czekali na bramki, i tak aż do 90 minuty. Po kilku następnych, doliczonych do podstawowego czasu gry, nadzieje kibiców umarły, a sędzia zakończył mecz. Wynik 0:0 nie zadowala żadnej ze stron.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.