Primera Division: Co nas czeka w sobotę i niedzielę?
Kolejka zaczęła się już w piątek,
od niespodziewanej porażki Betisu 1:2 z Granadą. Trener gości uratował w ten
sposób posadę. A co czeka nas w sobotę i niedzielę?
Rayo – Celta. Zanosi się na ładny mecz, bo oba zespoły lubią piłkę. Każdy
wynik jest równie prawdopodobny.
Espanyol – Osasuna. Czy Osasuna pójdzie w ślady Granady i w meczu o głowę
trenera wygra na wyjeździe? Jest to bardzo możliwe.
Saragossa – Deportivo. Dotychczas w tym sezonie Saragossa wygrywała takie
mecze – u siebie z miernotami. Nie powinno być wyjątku.
Malaga – Sociedad. Jeśli Baskowie przegrają, ich trener też może stracić
posadę. Ale czy są w stanie ograć rozentuzjazmowaną sukcesem w Champions League
Malagę?
Valladolid – Valencia. Valencia chyba wreszcie złapała rytm. Ale musi to
potwierdzić w Valladolid.
Athletic – Sevilla. Spotkanie dwóch zespołów rozczarowujących kibiców. Jeśli
wygrają gospodarze, tezę o poprawie gry Sevilli w porównaniu z poprzednim
sezonem trzeba będzie odłożyć do lamusa.
Mallorca – Barcelona. Mallorca może zagrać jak Celtic, ale chyba podobnego
rezultatu nie osiągnie…
Atletico – Getafe. Czy po dwóch z rzędu porażkach Atletico może doznać
trzeciej? To mało prawdopodobny scenariusz, ale remisu wykluczyć nie można.
Levante – Real M. Mocno pachnie bezbramkowym remisem.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.