Getafe nie składa broni w walce o utrzymanie w Primera Division. W czwartek drużyna ta niespodziewanie pokonała w delegacji Real Sociedad (2:1).
Spotkanie to było przedostatnim meczem 34. kolejki hiszpańskiej ekstraklasy. Przed jego rozpoczęciem zdecydowanym faworytem byli gospodarze, którzy wciąż marzą o zajęciu na koniec sezonu siódmego miejsca. Umożliwiłoby im ono walkę o fazę grupową Ligi Europy.
Nie mogło więc dziwić, że w czwartek goście szybko stracili bramkę. W 19. minucie Carlos Vela dopadł do odbitej piłki i wyprowadził Real Sociedad na prowadzenie. Niewiele wcześniej boisko z powodu kontuzji musiał opuścić obrońca Getafe, Roberto Lago.
Zaskakujące było to, co wydarzyło się później. Tuż przed przerwą Pablo Sarabia doprowadził do wyrównania, natomiast w drugiej połowie sędzia podyktował rzut karny dla przyjezdnych. Do piłki podszedł Alvaro Vazquez i pewnie pokonał bramkarza ekipy z San Sebastian.
Do końca meczu nic się już w kwestii wyniku nie zmieniło i Getafe zyskało cenne trzy punkty. Dzięki nim awansowało na przedostatnie miejsce.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.