W
pierwszym niedzielnym spotkaniu 32. kolejki Primera Division Rayo
Vallecano przed własną publicznością wygrało 2:0 z Almerią.
Drużyna prowadzona przez Paco Jemeza awansowała na dziesiątą
pozycję w tabeli.
Za
faworytów niedzielnego meczu uchodzili gospodarze, którzy w
dotychczasowych 31 kolejkach zgromadzili o dziesięć punktów więcej
niż Almeria. Rayo zajmuje bezpieczne miejsce w środku stawi i nie
musi obawiać się o utrzymanie w lidze. Podopiecznym trenera Paco
Jemeza bardzo zależało jednak na osiągnięciu korzystnego
rezultatu przed własną publicznością, niejako w ramach
rehabilitacji za ubiegłotygodniową klęskę 1:6 z Celtą Vigo.
Dla
walczącej o utrzymanie Almerii nie ma już łatwych spotkań: zespół
prowadzony od dwóch tygodni przez Sergiego Barjuana pilnie
potrzebuje punktów, aby wydostać się ze strefy spadkowej.
Mecz
na stadionie Campo de Futbol de Vallecas rozpoczął się znakomicie
dla gospodarzy. Od 23. minuty prowadzili oni dzięki bramce
strzelonej przez Antonio Amayę. Defensor Rayo celnie główkował po
dośrodkowaniu Ze Castro.
Na
drugiego gola kibice musieli czekać aż do 90. minuty meczu. Wtedy
to Miku wpakował piłkę do siatki po świetnej indywidualnej akcji
Gaela Kakuty.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.