Sobota w Primera
Division stać będzie pod znakiem derbów Madrytu. W cieniu wydarzenia na Estadio
Santiago Bernabeu rozegrane zostaną trzy inne spotkania.
To będzie już czwarte
starcie drużyn ze stolicy Hiszpanii w ciągu niespełna czterech miesięcy. W
majowym finale Ligi Mistrzów w Lizbonie lepszy był Real, który po dogrywce
pokonał Atletico 4:1. W sierpniu rywale zza miedzy zagrali ze sobą w dwumeczu o
Superpuchar Hiszpanii: u siebie Real zremisował 1:1, a na Estadio Vicente
Calderon przegrał 0:1. Królewscy w tym sezonie nie zachwycają, ale ich fani
wierzą w pokonanie Los Colchoneros, bo do zdrowia wrócił Cristiano Ronaldo.
Trener Carlo Ancelotti powiedział, że Portugalczyk jest już gotowy do gry.
Włoski szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z trzech innych piłkarzy: z
kontuzjami zmagają się Dani Carvajal, Sami Khedira oraz Jese Rodriguez. Z kolei
w Atletico nie zagra Cristian Rodriguez. Jednak największy osłabieniem mistrzów Hiszpanii będzie brak na ławce zawieszonego trenera Diego Simeone. W poprzednim
sezonie Real przegrał u siebie w lidze z Atletico 0:1.
Liderująca tabeli
Barcelona podejmie na Camp Nou Atheltic Bilbao. Goście mają w tej chwili w
dorobku o połowę mniej punktów niż Barca, ale mimo tego Katalończyków czeka
trudne spotkanie. Baskowie zawsze są niewygodnym rywalem, co potwierdza kwietniowe
starcie tych zespołów w Barcelonie – Blaugrana wygrała tylko 2:1, a Athletic prowadził
w tamtym meczu aż do 72. minuty. W sobotnie popołudnie trener Luis Enrique nie
będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych Daniego Alvesa i Jeremy’ego Mathieu.
O premierowe punkty w
sezonie na stadionie La Rosaleda powalczy Levante. Drużyna z Walencji spisuje
się jak na razie katastrofalnie – w dwóch pierwszych kolejkach nie strzeliła
nawet gola, a dała sobie wbić ich aż pięć. Natomiast Malaga ma w dorobku trzy punkty.
Ciekawie zapowiada się
potyczka Celty Vigo z Realem Sociedad. Podopieczni Eduardo Berizzo zajmują w tej
chwili trzecią pozycję w tabeli z dorobkiem czterech punktów. Sociedad ma jedno
„oczko” mniej i okupuje ósmą lokatę. W ostatnich meczach ligowych tych zespołów
padało dużo goli: w listopadzie 2013 roku Real wygrał 4:3, a w kwietniu tego
roku padł remis 2:2.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.