W pierwszym niedzielnym
spotkaniu 18. kolejki Primera Division Seviila wygrała 2:0 z Almerią na
wyjeździe. Pauzujący za żółte kartki Grzegorz Krychowiak nie wystąpił w tym
meczu.
Wygrana w Almerii pozwoliła Sevilli awansować na czwarte miejsce w tabeli
Sevilla była
zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania, nawet pomimo tego, że w obecnym
sezonie na wyjazdach wiedzie jej się różnie (cztery zwycięstwa i trzy porażki).
Za gośćmi z Andaluzji przemawiał również fakt, że Almeria to aktualnie
najgorzej grający przed własną publicznością zespół La Liga – na własnym boisku
podopieczni Juana Ignacio Martineza nie wygrali do tej pory ani razu!
Po pierwszej, bardzo
wyrównanej połowie, zanosiło się na niespodziankę. Zanim arbiter zaprosił
piłkarzy na przerwę, żadna z drużyn nie zdołała strzelić choćby jednego gola. Przy
piłce dłużej byli goście, ale to gospodarze częściej stwarzali zagrożenie pod bramką
rywali.
Druga cześć meczu
przebiegła już po myśli Sevilli. W 58. minucie grający na pozycji Krychowiaka Vicente
Iborra pokonał bramkarza bardzo precyzyjnym uderzeniem sprzed pola karnego. Podopieczni
Unaia Emery’ego potrzebowali jeszcze pięciu minut aby rozstrzygnąć losy meczu:
w 63. minucie przytomnie w szesnastce gospodarzy zachował się rezerwowy Coke,
który posłał piłkę w samo okienko bramki strzeżonej przez Juliana.
W ten sposób Sevilla
wykorzystała sobotnie potknięcie Valencii (1:1 z Celtą Vigo) i awansowała na
czwartą lokatę w tabeli. Almeria jest obecnie na 16. miejscu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.