Sporo kontrowersji wywołało zachowanie Michała Probierza, opiekuna ŁKS-u podczas poniedziałkowych derbów Łodzi. – Lubię żyć na ławce – mówi jednak szkoleniowiec.
– Ktoś, kto ma swoje zdanie, jest u nas wytykany palcami, nazywany arogantem i zarozumialcem. W tłumie nigdy nie zajdziesz daleko, trener powinien być indywidualistą – przyznaje w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Probierz.
– Też mógłbym robić sobie fajny PR, cukrować wszystkim dookoła i przytakiwać. Tylko że tak nie potrafię – dodaje stanowczo były szkoleniowiec Jagiellonii Białystok.
Probierzowi po meczu osoby związane z Widzewem zarzucały, że wbiegając na boisko wymusił na sędzim drugą żółtą kartkę dla Piotra Grzelczaka.
ŁKS wygrał w derbach Łodzi 1:0 (0:0).
pka, Piłka Nożna źródło: własne / Przegląd Sportowy
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.