W pierwszym meczu Michała Probierza na ławce trenerskiej ŁKS jego drużyna zdołała wygrać. Łodzianie na wyjeździe ograli 1:0 Cracovię.
Na wyjeździe ŁKS odniósł niezwykle cenne zwycięstwo. Drużyna Probierza uciekła przynajmniej na jakiś czas ze strefy spadkowej. – Od kiedy zostałem trenerem ŁKS, to nastawiałem chłopaków, że czeka ich bardzo trudny mecz. Do 60 minuty wszystko wyglądało dobrze. Później było już trochę gorzej. Czeka nas bardzo dużo pracy. Widzę, jakie mamy braki, a po tym zwycięstwie nie wpadamy w hurraoptymizm – zaznaczył Michał Probierz.
Dla nowego szkoleniowca ŁKS najważniejsze było zwycięstwo nad Cracovią. – Powiem szczerze, że mnie nie interesowało piękno gry. Nie zagraliśmy wielkiego meczu i nie mam zamiaru nikogo oszukiwać. Nasz cel jest taki, aby zakończyć rundę jesienną na bezpiecznym miejscu – zakończył Probierz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.