Aż szesnaście ekstraklasowych i kilka pierwszoligowych zespołów przygotowuje się do rundy wiosennej w Turcji, a konkretnie w okolicach Antalii. W tym tygodniu mecze towarzyskie i treningi drużyn będą czujnie obserwowane.
Niektórzy są już od kilku dni, inni dopiero dolecieli, a Belek stało się na kilkanaście dni stolicą polskiej piłki ligowej. Przedstawiciele poszczególnych klubów odwiedzają się wzajemnie, podglądają sparingi, obserwują potencjalnych nowych zawodników.
Do Turcji dotarł też Michał Probierz. Selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21 będzie obserwował kandydatów do gry w swojej drużynie narodowej. Przypomnijmy, że w najstarszej z młodzieżówek mogą występować zawodnicy z rocznika 2002 i młodsi, a takich w Ekstraklasie nie brakuje. Są chociażby: Kacper Tobiasz, Kacper Bieszczad, Mateusz Łęgowski, Jakub Myszor czy Michał Rakoczy, którzy już jesienią otrzymali powołania do kadry U-21.
Pobyt selekcjonera reprezentacji Polski do lat 21 w Turcji staje się już taką małą tradycją. Tak czynił Czesław Michniewicz kilka lat temu, kiedy prowadził młodzieżówkę, rok temu identycznie postąpił Maciej Stolarczyk, a teraz tą samą drogą poszedł Probierz, który odwiedził dzisiaj rano na treningu Zagłębie Lubin.
W Turcji ma też stawić się Cezary Kulesza. Prezes polskiej federacji przed rokiem również odwiedził kluby na zgrupowaniach, a także sędziów, którzy rozpoczną przygotowania w Belek za kilka dni.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.