Piłkarze GKS-u Bełchatów mieli wszelkie atuty, by pokonać na własnym boisku Lechię Gdańsk, jednak ostatecznie udało się im ugrać jedynie remis. Zadowolony z takiego wyniku nie był szkoleniowiec BrunatnychMichał Probierz.
– Jeżeli walczy się o utrzymanie, to nie można popełniać takich błędów w obronie. Na własne życzenie podarowaliśmy punkt Lechii, tak naprawdę sami strzeliliśmy sobie gola. Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji, ale mamy problem z ich wykańczaniem. To jest nasz duży kłopot – powiedział Probierz.
– Nie mogę mieć pretensji do zaangażowania chłopaków. Walczyli do ostatniej minuty. Widać postęp, ale czeka nas jeszcze dużo pracy – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.