Podczas przerwy na mecze reprezentacji Wisła Kraków rozegrała już drugi mecz sparingowy. Tym razem Biała Gwiazda bezbramkowo zremisowała z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
– Dzisiaj zagraliśmy w odmienny sposób i widać było, że kilka elementów wypadło nie tak, jak sobie to wyobrażałem, ale przed nami kolejne treningi. Czekamy na występy moich zawodników w kadrze, życzę im powodzenia, aby wszyscy wystąpili w meczach swoich drużyn narodowych i nie odnieśli kontuzji. Dla mnie istotne jest także to, że żaden z moich graczy w meczach kontrolnych nie nabawił się urazu – powiedział po piątkowym sparingu Michał Probierz.
Do remisów z Limanovią Limanowa i Podbeskidziem trener Wisły podchodzi z dużym spokojem. – Wszyscy patrzą na wyniki pierwszego zespołu i nikt nie będzie zwracał uwagi, jakim składem Wisła wybiegła w danym meczu. Trzeba dawać szansę młodym chłopcom i jestem pewien, że żaden z nich nie cofnie się po jakimś niepowodzeniu. Będę starał się robić wszystko, aby młodzi gracze zostali kiedyś solidnym zapleczem zespołu – zakończył Probierz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.