Michał Probierz od piątku jest trenerem Arisu Saloniki. Jak mówią piłkarze ŁKS-u, były już szkoleniowiec klubu z Łodzi nie pożegnał się z nimi po ostatnim prowadzonym przez siebie treningu.
– Trener nic nam nie powiedział, że to jego ostatni trening. Ale kto chciał, ten mógł się dowiedzieć, co się święci. Ja absolutnie nie mam do niego żalu. Otrzymał szansę, którą może wykorzystać. W sporcie jest tak, że każdy dba o swoje interesy. Taka jest brutalna prawda – komentował Maciej Bykowski.
ŁKS w sobotę zmierzy się z Ruchem Chorzów. Zespół tymczasowo poprowadzi Tomasz Wieszczycki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.