Przed kilkoma dniami przeciwnicy Zbigniewa Bońka głośno protestowali przeciwko startowi byłego reprezentanta Polski w wyborach na prezesa PZPN ze względu na fakt, że ten mieszka na co dzień poza polskimi granicami. Boniek wyśmiał wówczas te zarzuty i odpowiedział, że jest przecież zameldowany w Bydgoszczy. Okazuje się jednak, że to może nie wystarczyć.
Powiedzenie, że można wojować w życiu z Indianami, a na koniec udławić się ciastkiem przy herbacie ma w tym przypadku idealne zastosowanie. Zbigniew Boniek przez ostatnie tygodnie jeździł po Polsce, zbierał podpisy i walczył o poparcie, a gdy ostatecznie stanął do wyborczej walki, przeciwnicy nie chcą odpuścić i robią wszystko, żeby Zibi do wyborów nie stanął.
Choć Boniek wyśmiał zarzuty mówiące o tym, że nie mieszka na stałe w Polsce, to mimo wszystko nie jest powiedziane, że nie będzie miał kłopotów. Czwartkowa prasa donosi, że Stowarzyszenie Trenerów Piłki Nożnej poprosiło pracownika Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego o ocenę prawną sytuacji, w której znalazł się Boniek. Opinia naukowca jest niekorzystna dla Zibiego – Boniek nie może startować w wyborach!
Opinia profesora Macieja Kalińskiego została już wysłana do PZPN, a w dołączonym piśmie stowarzyszenie prosi PZPN o pilne wyjaśnienie sprawy. Pod pismem podpisali się wiceprezes stowarzyszenia Mirosław Jabłoński i sekretarz Edward Klejndinst.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.