Włodarze włoskiego Bari, którego zawodnikiem jest obecnie Kamil Glik, zwrócili się do zawodników swojego zespołu z prośbą o zgodę na opóźnienie wypłaty ich wynagrodzeń. W tym czasie klub miałby poradzić sobie z poważnymi kłopotami finansowymi.
Drużyna ze Stadio San Nicola w sobotę, na cztery kolejki przed końcem sezonu, straciła już szanse na utrzymanie w Serie A, znalazła się jednak nie tylko w poważnych tarapatach na boisku, ale i poza nim.
– Doszło już do rozmowy prezydenta klubu z zespołem i zawodnicy ze zrozumieniem podeszli do sprawy opóźnienia w wypłatach – powiedział dyrektor generalny Bari, Claudio Garzelli. – Nie jest tajemnicą, że w rozwiązaniu kłopotów finansowych może nam pomóc prawdopodobne wejście nowego inwestora, z którym będziemy negocjować w najbliższych dniach. Rozmowy te są dla nas nadzieją na spokojną przyszłość.
O degradacji drużyny Kamila Glika przesądziła porażka 0:1 z Sampdorią Genua. Bari zajmuje obecnie w tabeli ostatnie miejsce.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.