Przed piłkarzami Widzewem Łódź w niedzielę wyjazdowe starcie z mistrzem Polski – Rakowem Częstochowa. W tym, jak i w innych najbliższych spotkaniach trener Daniel Myśliwiec będzie musiał radzić sobie bez dwóch ważnych zawodników.
W najbliższych spotkaniach drużyna z Łodzi będzie musiała radzić sobie bez jednego ze swoich liderów. Bartłomiej Pawłowski będzie przechodził teraz leczenie zachowawcze, a jego rehabilitacja ma potrwać, jak poinformował łódzki klub od czterech do sześciu tygodni. Wiele więc wskazuje na to, że Pawłowski wznowi treningi najwcześniej na przełomie listopada i grudnia.
Kontuzji w ostatnim meczu domowym przed przerwą na mecze reprezentacyjne doznał Sebastian Kerk. Niemiec opuścił boisko po pierwszej połowie rywalizacji ze Stalą Mielec (1:0). Klub poinformował w raporcie medycznym, że pomocnik przechodzi zabieg stawu skokowego, a o długości jego przerwy od gry ma poinformować w osobnym komunikacie. Natomiast przy trzy najbliższe dni indywidulanie ma trenować Dawid Tkacz.
To jednak nie są jednak jedyni kontuzjowani ważni piłkarze Widzewa w ostatnich tygodniach. W tym tygodniu treningi z pełnym obciążeniem wznowił natomiast Fran Alvarez, a do końca rundy nie zagra ważny gracz łódzkiej defensywy – Serafin Szota, który przeszedł niedawno zabieg artroskopii. Do treningów ma wrócić na początku przyszłego roku.
Widzew do końca tego roku kalendarzowego zagra jeszcze osiem spotkań w ramach rozgrywek Ekstraklasy i Pucharu Polski. W najbliższą niedzielę podopiecznych trenera Daniela Myśliwca czeka wyjazdowe starcie z Rakowem Częstochowa (godzina 17:30).
Raport medyczny pierwszej drużyny ????
???? Dawid Tkacz przez 3 dni będzie pracował indywidualnie, po nich ma szansę wrócić do pełnego treningu ???? Bartłomiej Pawłowski odbywa rehabilitację, która potrwa min. 4-6 tygodni ???? Sebastian Kerk przechodzi zabieg stawu skokowego
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.