Dawid Kurminowski nie będzie miło wspominał swojego debiutu w barwach Lechii w Gdańsku. Nowy napastnik nie potrafił odmienić losów rywalizacji z Lechem Poznań, a po końcowym gwizdku arbitra, zmuszony był udać się do szpitala.
Dawid Kurminowski niespodziewanie przeniósł się z Zagłębia Lubin do Lechii Gdańsk. 26-letni napastnik podpisał z biało-zielonymi trzyletni kontrakt, a Miedziowi otrzymają za niego 500 tys. euro, płaconego w ratach przez dwa lata.
Kurminowski w biało-zielonych barwach zadebiutował tydzień temu w starciu z Górnikiem (19 minut). Także w potyczce z Lechem Poznań pojawił się na murawie w końcówce (17 minut). Nie był to udany występ 26-latka. Miał tylko dwa kontakty z piłką i zaliczył jedną, nieudaną próbę dryblingu.
🚨Dawid Kurminowski od razu po meczu pojechał do szpitala. Problem z kręgosłupem.
W doliczonym czasie gry zaś, ucierpiał w powietrznym pojedynku z Bryanem Fiabemą. Jak poinformował na portalu x, dziennikarz WP Sportowe Fakty, Tomasz Galiński, gracz Lechii po zakończeniu spotkania udał się na badania, w związku z problemami z kręgosłupem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.