Przejdź do treści
Problemy piłkarzy przedsiębiorców

Polska Ekstraklasa

Problemy piłkarzy przedsiębiorców

Zawodnicy zarabiający na życie w Ekstraklasie zazwyczaj czekają do końca kariery, aby zacząć pracę w innej branży. Ale w niższych ligach łatwiej znaleźć takich, którzy łączą futbol z pracą zawodową lub posiadają  własny interes. Jak sobie radzą w dobie pandemii?

Karol Kostrubała, piłkarz II-ligowej Garbarni Kraków (foto: 400mm.pl)


Pierwszy miesiąc z koronawirusem był zabójczy dla wielu przedsiębiorstw. Ponad 10 tysięcy małych i średnich firm zdecydowało się na zawieszenie działalności do odwołania lub całkowite zamknięcie. To problem wielu ludzi, ich rodzin, a wkrótce całego państwa. Rząd odpowiedział na kryzys pakietem pomocowym, jednak zdaniem najbardziej zainteresowanych, czyli przedsiębiorców, to nie wystarczy.

CIOS W GASTRONOMIĘ
Dosyć dużym powodzeniem wśród piłkarzy przedsiębiorców cieszy się branża gastronomiczna. Po karierze lub na jej ostatniej prostej otwierają różnego rodzaju restauracje. Jednym z nich jest Karol Kostrubała, piłkarz II-ligowej Garbarni Kraków. Choć pochodzi z Zamościa, większość życia związał z Grodem Kraka. Najpierw z Cracovią (20 meczów w Ekstraklasie pod koniec pierwszej dekady XXI wieku), a później z Garbarnią.

Niedługo po powrocie do Krakowa zdecydował się ze wspólnikiem (kolegą z rezerw Cracovii – Sebastianem Sepiołem) otworzyć restaurację. Przez kilka dobrych lat lokal znajdujący się przy Rynku dobrze sobie radził – budował pozycję, specjalizując się w daniach na wynos. Załamanie przyszło w marcu 2020 roku, kiedy Polskę nawiedził koronawirus.

Jak radzić sobie w nowej rzeczywistości? Obostrzenia wprowadzone przez rząd utrudniły życie restauratorom. Firma Kostrubały i Sepioła przeorganizowała system dostaw i prowadzi go w dwóch turach. Cóż innego można zrobić? Koszty najmu są stałe, tygodnie lecą, ruchu w interesie nie ma, a czynsz trzeba płacić. Małe firmy mogą mieć ogromny problem z uniesieniem takiego ciężaru.

STOJĄ JAK STAŁY
W branży nieruchomości pracuje Piotr Darmochwał. 28-letni pomocnik ma na koncie występy między innymi w Okocimskim KS Brzesko, Stomilu Olsztyn oraz Wiśle Płock. Cztery lata temu zdecydował się wrócić na rodzinną Lubelszczyznę, gdzie rozpoczynał karierę w Tomasovii Tomaszów Lubelski. Obecnie reprezentuje Motor Lublin, wcześniej grał w Avii Świdnik oraz Wiśle Puławy.

Wspólnikiem Darmochwała jest Arkadiusz Maksymiuk, z którym mieli okazję bliżej poznać się w czasie występów w Dumie Powiśla. Po latach występów w Puławach zdecydował się na zejście do niższej ligi, a konkretnie do IV-ligowego Lewartu Lubartów. Koledzy z boiska specjalizują się w handlu nieruchomościami.

– Na rynku jest cisza. Nie ma tyle telefonów, co kiedyś – przyznaje Darmochwał. – Mam kilka lokali na sprzedaż, a w przypadku jednego już jestem po słowie z nabywcą. Wygląda więc na to, że uda się ubić interes po wybuchu zarazy. Mimo to spadek liczby telefonów należy uznać za znaczny.
Mniejsza liczba telefonów nie oznacza, że Darmochwał narzeka na nudę. – Jeżeli chodzi o Motor, mam rozpiskę treningową, więc pracujemy zdalnie. Można powiedzieć, że nawet ciężej niż normalnie. Celem ćwiczeń wykonywanych w domu jest utrzymanie wydolności. Nie ma nic gorszego dla piłkarza niż treningi bez piłki, a obecnie tak musimy pracować. W drugiej pracy kończymy remonty, ekipy normalnie pracują. Obecna sytuacja odbije się na rynku nieruchomości, choć na ten moment to wróżenie z fusów – mówi wychowanek Tomasovii.

Motor to jeden z klubów, który ma pełne prawo, aby przeklinać koronawirusa. Po 19 rozegranych kolejkach w grupie czwartej III ligi lublinianie mają 36 punktów – tyle samo co Hutnik Kraków. Pytanie tylko, kto jest pierwszy? W Kozim Grodzie uważają, że Motor, ponieważ przy jednym rozegranym bezpośrednim meczu z konkurentem powinien liczyć się bilans bramkowy, a ten jest korzystny: 36-16. Innego zdania są w Krakowie. Hutnik przywołuje przepisy, które mówią o pierwszeństwie bezpośrednich meczów przy ustalaniu kolejności, a że został rozegrany jeden, to on powinien decydować. Nie trzeba dodawać przez kogo został wygrany. Jak tę sprawę widzi Darmochwał? – Są dwie wersje kolejności w tabeli. Sytuację będzie musiał unormować Polski Związek Piłki Nożnej. W podobnym położeniu w drugiej lidze znalazła się też Resovia oraz GKS Katowice. Nie ma mądrych. Jako zawodnik Motoru nie uważam za sprawiedliwe decydowanie o losach sezonu z pomocą jednego meczu, który na dodatek został rozegrany na wyjeździe – odpowiada 28-letni pomocnik.

NA RAZIE BEZ PROBLEMÓW
Branża budowlana jak na razie ma się dobrze. Wiele osób postanowiło skorzystać z przymusowego wolnego, aby wykonać remonty, wykończenia albo przebudowy. Wie coś o tym Wojciech Wocial. 

32-letni napastnik IV-ligowej Mazovii Mińsk Mazowiecki zajmuje się sprzedażą płytek, sklep ma siedzibę przy Trakcie Brzeskim w Warszawie. – Ruch w interesie nie zmniejszył się, wręcz przeciwnie. Ludzie korzystali z wolnego, aby przyjechać i kupić materiał potrzebny do różnego rodzaju remontów. Budowlanka jeszcze nie zatrzymała się, przede wszystkim dlatego, że wciąż trwają prace deweloperów przy dużych inwestycjach. Krach jednak przyjdzie. Za chwilę może być trudno o kredyt w bankach. Jeżeli zwykły człowiek zechce go pozyskać na działalność gastronomiczną, będzie miał duży problem – przewiduje pan Wojciech.

Poza epizodem w juniorach Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski przez całą karierę jest związany z Mazowszem. Startował w CWKS Legia Warszawa, później grał w Starcie Otwock, Radomiaku, Pogoni Siedlce, Victorii Sulejówek i ostatnio w Mazovii. O piłce teraz nie myśli, są ważniejsze sprawy.
– Do czasu wprowadzenia obostrzeń trenowałem, biegałem, jeździłem rowerkiem. Teraz i o to jest trudno. Kilka dni temu koledzy poszli pograć w siatkonogę pod balonem na Legii. Ktoś zadzwonił po policję, która przyjechała i wlepiła im mandaty po 500 złotych. I tak tanio wyszło, bo mogło być 5000… Mądrzy ludzie radzą, aby po przyjściu do domu umyć produkty spożywcze. U mnie jest tak samo. Ktoś ogląda płytkę i może na niej zostawić wirusa. Potem ja jej dotknę i będę miał problem. Praca może mnie kosztować zdrowie. Po powrocie do domu zrzucam wszystko z siebie i biorę prysznic. Cały się szoruję. Mam troje dzieci, staram się zapobiegać – mówi król strzelców III ligi w sezonie 2017-18.

Czy nie pojawiły się myśli o zawieszeniu działalności i przeczekaniu ryzykownego okresu? – Mógłbym to zrobić, ale trzeba zarabiać. Do momentu zarazy miałem pracowników zatrudnionych na zleceniówkach. Teraz pracuję sam, ponieważ któryś z nich mógłby nie zadbać o to, o co ja dbam. Jeden boi się o siebie i o rodzinę, a drugi żyje normalnie i nie przestrzega reguł narzuconych przez mądrzejszych od siebie. Nie mam stałych ludzi w pracy. Jest robota, są pracownicy. Zazwyczaj miałem dwóch ludzi, którzy mi pomagali na placu, ale teraz nie są potrzebni. Jestem młodym człowiekiem, który radzi sobie z tym, co jest obecnie do zrobienia. Teraz ludzie zazwyczaj kupują towar, oglądając wcześniej zdjęcia w internecie. Nie ma co narzekać na zasadzie, że świat się wali. W obecnych czasach liczy się ludzka zaradność. Największe problemy mają Ukraińcy, którzy pracowali na śmieciówkach i stracili pracę z dnia na dzień. Najważniejsze są jednak służba zdrowia, policja i wojsko. Jak ich zabraknie, zrobi się Dziki Zachód – uważa Wocial.

CO DALEJ?
Przytaczaliśmy statystyki zamkniętych przedsiębiorstw z powodu koronawirusa. Czy to grozi naszym rozmówcom?
– Pozamykały się firmy, które miały zatrudnionych pracowników. Jak nie było produkcji, nie było jak płacić. Mam działalność jednoosobową i nikogo nie muszę zwalniać. Ekipy remontowe pracują normalnie, więc i ja staram się to robić – twierdzi Darmochwał.
– Jeżeli ludzie boją się, to nie wykonują pracy. Przerażające jest wszystko, co może się wydarzyć – mówi Wocial. – Są przypadki, że ludzie mają koronawirusa i o tym nie wiedzą. Poszkodowanych przez taką jedną osobę mogą być dziesiątki albo setki. Dramaty zdrowotne nie równają się nawet z największymi problemami w interesach.


KAMIL SULEJ


TEKST UKAZAŁ SIĘ W NUMERZE 14/2020 TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej