W weekend została rozegrana 3. kolejka hiszpańskiej La Liga. Na razie faworyci Barcelona oraz Real rozczarowują, z kolei jedyną ekipą z kompletem punktów jest trzeci z potentatów Atletico.
Szkoleniowiec Realu ma nad czym myśleć podczas reprezentacyjnej przerwy
Barcelona zaczęła sezon od porażki z Athletic Bilbao, następnie Duma Katalonii wysoko wygrała z Betisem i wydawało się, że wszystko wraca na właściwe tory. W 3. kolejce podopieczni Ernesto Valverde znów zawiedli. Barcelona bez kontuzjowanych Leo Messiego i Luisa Suareza tylko zremisowała na wyjeździe z beniaminkiem Osasuną i po trzech kolejkach ma na swoim koncie zaledwie cztery punkty.
W niewiele lepszej sytuacji jest Real, który ma na swoim koncie pięć oczek. Królewscy na początek rozgrywek wygrali z Celtą, ale kolejne dwa mecze zremisowali. Najpierw Real stracił punkty z Valladolid, a w niedzielny wieczór ekipa z Madrytu zremisowała 2:2 z Villarrealem.
W najlepszej sytuacji jest na razie Atletico. Druga z madryckich ekip jako jedyna w całej lidze po trzech kolejkach ma komplet punktów. Niewiele brakowało, aby w niedzielnym pojedynku z Eibarem zespół Diego Simeone stracił punkty, ale ostatecznie udało się wygrać. Atletico przegrywało 0:2, ale w doskonałym stylu odrobiło straty i zwyciężyło 3:2.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.