Już w najbliższą sobotę o godzinie 13:30 rozpocznie się przy ulicy Łazienkowskiej mecz Legii Warszawa z Ruchem Chorzów. Stawką spotkania może być mistrzostwo Polski, więc braki kadrowe bolą podwójnie.
A z tymi zmagają się od kilku dni gospodarze, którzy przystąpią do meczu nie dość, że wykartkowani, to na dodatek znajdujący się pod ostrzałem kontuzji. Nie zagrają Janusz Gol i Jakub Rzeźniczak, więc Skorża do dyspozycji będzie miał tylko jednego środkowego pomocnika. W zespole nie ma również gotowego do gry żadnego, nominalnego prawego obrońcy.
Jeśli jednak Skorża zdecyduje się zagrać va banque, fatalną sytuację w defensywie postara się zamaskować odważnym ustawieniem ofensywnym zespołu. Możliwe, że Ljuboja zagra podwieszonego napastnika, a na szpicy straszył będzie Ismael Blanco.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.