Problemy Tottenhamu, „Święci” rozbici na własnym boisku
To było popołudnie pełne gorących emocji w Premier League. Tottenham Hotspur rzutem na taśmę uratował jeden punkt w starciu z Wigan Athletic, natomiast Southampton Artura Boruca został na własnym boisku rozbity przez West Bromwich Albion.
Mecz na DW Stadium trzymał w napięciu od pierwszej minuty. Zanim jeszcze kibice rozsiedli się na swoich krzesełkach, Tottenham objął prowadzenie. Fatalny błąd popełnili do spółki Figueora i Joel, a piłkę wyblokiem do siatki skierował niezawodny Gareth Bale.
Kolejne bramki strzelali jednak gospodarze, którzy po trafieniach Emersona Boyce’a i Calluma McManamana (cóż to był za gol!) objęli prowadzenie. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem spotkania jeden punt Kogutom uratował Boyce, który w zamieszaniu pod własną bramką zaliczył „swojaka”.
Powodów do zadowolenia nie mieli także kibice, którzy zgromadzili się na Stadionie Świętej Marii. Southampton rozegrał bardzo słabe zawody i zasłużenie przegrał z WBA aż 0:3. Mecz obfitował w wiele emocji, niestety także tych pozasportowych. Do końcowego gwizdka nie dotrwali bowiem Gaston Ramirez i Daniel Fox po stronie Świętych oraz Marc-Antoine Fortune po stronie The Baggies. Pełne 90 minut na boisku spędził bramkarz reprezentacji Polski, Artur Boruc.
Ważne zwycięstwa odnieśli w sobotę piłkarze Stoke City i Everton. Pierwsi ograli 1:0 Norwich City i bardzo mocno przybliżyli się do utrzymania, natomiast drudzy pokonali w takim samym stosunku Fulham i wciąż liczą się w walce o miejsce w czołowej czwórce Premier League.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.