Kibice warszawskiej Legii w końcu się doczekali. Po 23 latach do stolicy wróciły prochy legendy „Wojskowych” i jednego z najlepszych piłkarzy w historii polskiego futbolu – Kazimierza Deyny.
Urnę z prochami Deyny przyleciały do Polski już w niedzielę. Przywiozła je jego żona – Mariola. Z lotniska zostały one przewiezione na stadion Legii, gdzie ustawiono je na środku boiska.
6 czerwca Kazimierz Deyna spocznie na Cmentarzu Powązkowskim. Urna z jego prochami zostanie złożona w Alei Zasłużonych. Uroczystości będą miały charakter państwowy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.