Radovan Pankov, obrońca Legii Warszawa, został wezwany przez holenderską prokuraturę.
Zajścia w Alkmaar wymagają dogłębnego wyjaśnienia.
To efekt skandalu do jakiego doszło po meczu Alkmaar – Legia. Stołeczny klub nie zostawia swojego piłkarza samego sobie i zapowiada, że będzie go wspierał do końca.
– Postępowanie jest odroczone do nowego roku i ten fakt też wskazuje na to, że skala całej sprawy nie jest nadzwyczajnie poważna. Na miejscu działa wynajęty przez nas holenderski prawnik, wysokiej klasy specjalista, który współpracuje z działem prawnym klubu. To ten sam adwokat, który był w Alkmaar przy okazji październikowych wydarzeń – przyznał Bartosz Zasławski, rzecznik Legii na łamach TVP Sport.
W sprawie zajść w Alkmaar postępowanie prowadzi UEFA. Równolegle nad sprawą pracuje polska prokuratura.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.