80 milionów euro – właśnie tyle będą musieli w lecie zapłacić wszyscy chętni, którzy będą chcieli skorzystać z usług Mauro Icardiego. Promocyjna cena za napastnika Interu Mediolan ma obowiązywać jednak tylko przez dwa pierwsze tygodnie lipca.
Czy znajdzie się kupiec na Mauro Icardiego? (fot. Reuters)
26-letni Icardi, który jeszcze do niedawna był kapitanem Interu i piłkarzem, bez którego trudno sobie wyobrazić skład drużyny Luciano Spallettiego, dziś znajduje się na wylocie z klubu. Argentyńczyk odmówił gry w meczu z Rapidem Wiedeń w Lidze Europy, co kosztowało go opaskę kapitańską i opuszczenie kilku spotkań.
Oficjalna wersja brzmi tak, że Icardi ma problemy ze zdrowiem, ale włoskie media wiedzą swoja i uważają, że dni napastnika w Mediolanie są już policzone. Jeśli tylko znajdzie się kupiec gotowy do wyłożenia na stół odpowiednich pieniędzy, w klubie nie będą zwlekać z podjęciem decyzji o wydaniu zgody na sprzedaż.
Umowa Icardiego z Interem obowiązuje do końca czerwca 2021 roku. Zgodnie z podpisanymi dokumentami, w kontrakcie istnieje specjalna klauzula odstępnego w wysokości 110 milionów euro. „La Repubblica” donosi jednak, że władze klubu są skłonne do zejścia nieco z ceny.
Znakomity napastnik będzie dostępny na rynku już za 80 milionów, ale tylko przez pierwsze dwa tygodnie letniego okienka transferowego. Wśród klubów, które mają być zainteresowane jego usługami wymienia się m.in. Juventus i Real Madryt.
Icardi jest związany z Interem od 2013 roku. Tylko w tym sezonie udało mu się wystąpić na wszystkich frontach w 28 meczach, w których strzelił piętnaście goli i zapisał na swoim koncie trzy asysty.