AC Milan pokonał podczas minionego weekendu Genoę (2:1), jednak to wcale nie poprawiło pozycji Marco Giampaolo. Trener Rossonerich nadal znajduje się na cenzurowanym i coraz więcej wskazuje na to, że pożegna się ze swoją posadą.
Prowadził Inter, teraz poprowadzi Milan? (fot. Reuters)
Milan od początku sezonu prezentuje się bardzo słabo. Kolejne słabe wyniki sprawiły, że Giampaolo już od kilku tygodni znajduje się na gorącym stołku. Prowadzona przez niego drużyna nie tylko nie odnosi zadowalających wyników, ale – a to w opinii włoskich dziennikarzy jest jest nawet ważniejsze – gra Rossonerich nie rokuje na przyszłość.
Jak więc donosi „La Gazzetta dello Sport”, nawet wymęczona wygrana z Genoą nie poprawiła pozycji szkoleniowca. Co więcej, jego los wydaje się być już przesądzony, ponieważ w Mediolanie są zdeterminowani do zmiany i mają już na oku następcę.
Tym miałby zostać 60-letni Luciano Spalletti, który od momentu odejścia z Interu pozostaje bez stałego zatrudnienia, jednak nadal jest związany z klubem umową do końca czerwca 2021 roku. Na mocy porozumienia trener może liczyć na wypłatę całkiem niezłej pensji i nie wiadomo, czy będzie chciał podejmować się roli „strażaka” w Milanie.
Lokalne media podają, że na San Siro są jednak bardzo mocno zdeterminowani, dlatego prowadzą swoje działania na dwóch frontach. Oprócz negocjacji z trenerem, kierownictwo Milanu musi również porozumieć się z Interem, który wciąż jest dla Spallettiego formalnym pracodawcą, mimo, że ten nie pełni w klubie żadnej funkcji.
Przypomnijmy, że oprócz Spallettiego, z objęciem sterów Milanu łączono m.in. Arsene’a Wengera, Massimiliano Allegriego, Stefano Pioliego czy też Andrija Szewczenkę.