Dość zaskakujący wynik padł w spotkaniu 23. kolejki Ligue 1. Na własnym terenie przebudzili się gracze Angers, którzy bez trudu pokonali AS Monaco (3:0).
Rewelacyjny beniaminek ostatnio nieco spuścił z tonu. Największe lanie Angers sprawił lider z Paryża. PSG – używając przenośni – gra jednak w zupełnie innej lidze i nie ma dla niego żadnego przeciwnika na krajowych boiskach.
Angers po dwóch porażkach z rzędu miało podjąć na własnym terenie AS Monaco. Zawodnicy z księstwa dotychczas przegrali tylko trzy spotkania i w teorii byli faworytem sobotniego meczu
Piłkarze le SCO jednak wreszcie się przebudzili. W dzisiejszym spotkaniu byli bardzo skuteczni. Już niewiele po pierwszym kwadransie Cheih N’Doye zapewnił gospodarzom prowadzenie. Zawodnik ten miał w sobotę dobry dzień. Na przerwę schodził bardzo zadowolony, ponieważ na jego koncie były już dwie bramki.
Podczas kwadransa spędzonego w szatni trener ASM, Leonardo Jardim, nie był w stanie odpowiednio zmotywować swoich podopiecznych. Mimo że kilka sytuacji sobie stworzyli, to jednak nie oni strzelili gola honorowego, a zostali przez gospodarzy dobici. Już w 55. minucie wynik na 3:0 ustalił Mohamed Yatarra.
Dzięki kompletowi punktów Angers zmniejszyło swoją stratę do Monaco. Obecnie beniaminek ma dwa oczka mniej od ekipy z księstwa.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.