GKS Katowice przełamał się po dwóch z rzędu porażkach. Piłkarze Jerzego Brzęczka pokonali przy Bukowej Chrobrego Głogów (2:1).
Katowiczanie poważnie myślą o awansie do Lotto Ekstraklasy, jednak ostatnie dwie kolejki na to bynajmniej nie wskazywały. Podopieczni Brzęczka polegli w starciach z Drutex-Bytovią oraz Wigrami Suwałki. Dziś mieli się zmierzyć z całkiem nieźle pisującym się ostatnio Chrobrym Głogów.
Pierwsza połowa spotkania była ciekawa, obie ekipy miały swoje okazje, ale niestety bramki nie padły. Wynik zmienił się dopiero po przerwie. Po godzinie gry fatalnie zachował się bramkarz Chrobrego Karol Szymański, co skrzętnie wykorzystał Damian Garbacik.
Radość podopiecznych Brzęczka trwała dokładnie kwadrans. W 76. minucie do siatki gospodarzy trafił Michał Iłków-Gołąb, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym GKS-u. Mecz zaczął się więc od nowa. Katowiczanie chcieli koniecznie zdobyć trzy punkty i w końcu im się to udało. W 83. minucie sędzia Łukasz Szczech podyktował rzut karny za zagranie ręką Seweryna Michalskiego. Z 11 metrów pewnie uderzył Tomasz Foszmańczyk, zapewniając swojej drużynie komplet punktów.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.