Reprezentacja Polski ma za sobą drugi test pod wodzą nowego szkoleniowca – Jerzego Brzęczka. Biało-czerwoni we Wrocławiu podejmowali reprezentację Irlandii.
Nowy selekcjoner kontynuuje budowę swojej drużyny i ma teraz czas na eksperymenty w ustawieniu. Dzisiaj biało-czerwoni rozpoczęli spotkanie bez swojego lidera – Roberta Lewandowskiego. Brzęczek we wtorkowym spotkaniu zdecydował się na ustawienie w ataku Milik – Piątek.
Od pierwszych minut dzisiejszego spotkania reprezentacja Irlandii rozpoczęła bardzo agresywnie. Biało-czerwoni na samym początku mieli ogromne problemy z pressingiem przyjezdnych.
Na szczęście biało-czerwoni potrafili przerwać chwilową dominację Irlandii. W 10. minucie reprezentacja Polski stworzyła sobie kapitalną okazję do zdobycia bramki. Wówczas Arkadiusz Milik fatalnie spudłował uderzając głową z kilku metrów. To powinno być prowadzenie gospodarzy.
W 27. minucie ponownie zrobiło się gorąco pod bramką Irlandii. Tym razem z około 10 metrów uderzał Marcin Kamiński. Tor lotu piłki przeciął Grzegorz Krychowiak, ale biało-czerwonym zabrakło nieco szczęścia i futbolówka nie powędrowała w światło bramki.
Pierwsza część spotkania zakończyła się ostatecznie bezbramkowym remisem. Piłkarze nie stworzyli zbyt ciekawego widowiska.
Przed drugą częścią gry mieliśmy nadzieję, że biało-czerwoni w końcu się przebudzą. Jednak w 53. minucie to Irlandia przeprowadziła składną akcję. Z prawego skrzydła powędrowała dobra wrzutka w pole karne reprezentacji Polski. Piłkę przeciął Aiden O’Brien i Wojciech Szczęsny nie miał w tej sytuacji żadnych szans.
Mijały kolejne minuty drugiej odsłony meczu, a biało-czerwoni nadal nie mieli pomysłu na doprowadzenie do wyrównania. Zespół prowadzony przez Jerzego Brzęczka grał zbyt wolno, aby zaskoczyć reprezentację Irlandii.
Nareszcie reprezentacji Polski udało się skonstruować dobrą akcję w 87. minucie. Wtedy po wymianie kilku podań Mateusz Klich znalazł się w świetnej sytuacji i precyzyjnym uderzeniem doprowadził do wyrównania.
Ostatecznie mecz towarzyski rozgrywany we Wrocławiu zakończył się remisem 1:1. Nie było to najlepsze spotkanie w wykonaniu biało-czerwonych.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.