Przed 20. kolejką La Ligi: Jak spiszą się faworyci?
Po emocjach związanych z meczami Pucharu Króla, czas by piłkarze wrócili na boiska hiszpańskiej Primera Division. Jak spiszą się główni kandydaci do mistrzostwa Hiszpanii? Czy któryś z potentatów straci podczas tej kolejki cenne punkty?
Czy Królewscy postawią kolejny krok w stronę mistrzostwa Hiszpanii? (foto: Łukasz Skwiot)
Pierwsze miejsce w tabeli od wielu tygodni zajmuje Real Madryt, który jednak w środku tygodnia stracił szansę na triumf w krajowym pucharze. Królewscy przegrali dwumecz z Celtą Vigo i aktualnie mogą już w pełni skupić się na obronie pozycji lidera. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a będą mogli się zrehabilitować podczas niedzielnego spotkania z Realem Sociedad, którego będą zdecydowanym faworytem.
Piłkarze ze stolicy nie przegrali z Baskami na własnym terenie od 2005 roku, odnosząc w tym czasie osiem domowych wygranych i notując na swoim koncie jeden remis. Nawet jeśli weźmiemy poprawkę na problemy kadrowe Królewskich, to trudno spodziewać się, by passa ta została przerwana w trakcie nadchodzącego meczu.
Jeśli już o kontuzjach, to trzeba przypomnieć, że Zidane nie będzie mógł w trakcie zbliżającego się spotkania skorzystać z usług takich piłkarzy jak Gareth Bale, James Rodriguez, Pepe czy Fabio Coentrao.
***
Real Madryt przystąpi do swojemu meczu znając wyniki najgroźniejszych przeciwników. Sevilla zmierzy się w delegacji z Espanyolem, natomiast Barcelona – także na wyjeździe – zagra z Betisem. Estadio Benito Villamarin dla nikogo nie jest łatwym terenem, ale jeśli chodzi o mecze z Dumą Katalonii, to gospodarze od lat nie mają w nich zbyt wiele do powiedzenia – bez względu na to czy grają u siebie czy na wyjazdach.
Betis po raz ostatni postawił się Barcelonie przed własną publicznością w maju 2012 roku, kiedy to udało mu się wywalczyć jeden punkt. Siedem ostatnich starć pomiędzy tymi drużynami kończyło się jednak wygranymi faworyta. W tym sezonie piłkarze z Sewilli otrzymali już od katalońskiego giganta lekcji futbolu, przegrywając na Camp Bou aż (2:6).
Barcelona przystąpi do niedzielnego meczu bez jednego ze swoich absolutnie kluczowych zawodników. Sergio Busquets, bo o nim mowa, doznał poważnej kontuzji stawu skokowego i na boisko wróci najwcześniej za kilka tygodni. Pucharowe spotkania z Realem Sociedad pokazało jednak, że Luis Enrique powinien sobie poradzić ze znalezieniem godnego następcy.
W Hiszpanii zastanawiają się także, czy swoje tempo w rozgrywkach ligowych zdoła utrzymać wspomniana wcześniej Sevilla, która w ostatnich tygodniach kroczy od zwycięstwa od zwycięstwa, pokonując m.in. Real Madryt (2:1) czy po dreszczowcu Osasunę (4:3).
Piątek, 27 stycznia
Osasuna Pampeluna – Malaga CF (20:45) Typ PN.pl: X
Sobota, 28 stycznia
Villarreal CF – Granada CF (13:00) Typ PN.pl: 1
Deportivo Alaves – Atletico Madryt (16:15) Typ PN.pl: 2
Eibar – Deportivo La Coruna (18:30) Typ PN.pl: X CD Leganes – Celta Vigo (20:45) Typ PN.pl: 2
Niedziela, 29 stycznia
Real Betis – FC Barcelona (12:00) Typ PN.pl: 2
Espanyol Barcelona – Sevilla FC (16:15) Typ PN.pl: X
Atheltic Bilbao – Sporting Gijon (18:30) Typ PN.pl: 1
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.